W przychodni weterynaryjnej najważniejszy jest pacjent, czyli nasz pies lub kot. Drugą ważną postacią jest lekarz. To ile usłyszymy i zapamiętamy będzie kluczowe w leczeniu naszego zwierzęcia.
Do przychodni weterynaryjnej przychodzimy zazwyczaj z chorym zwierzęciem, które źle się czuje, a wizyta powoduje u niego dodatkowy stres. Sami też jesteśmy zaniepokojeni i dodatkowo potęgujemy u niego strach. To jest całkowicie normalne, że boimy się o swojego pupila.
Do gabinetu wpadają dzieci. Co się dzieje? - Każde chce widzieć jak lekarz bada zwierzę, przepychają się zadając przy tym miliony pytań, dotykają każdy przedmiot w gabinecie przemieszczając się z prędkością światła, łapią i przytulają swojego pieska. Wszystko to wzmaga stres zwierzęcia, rozprasza lekarza i dekoncentruje naszą uwagę.
Efekt takiej wizyty? - potrójnie wystraszone zwierzę, podwójnie zestresowany właściciel i zdekoncentrowany lekarz.
Jak się przygotować do wizyty weterynaryjnej, na którą zabieramy dziecko?
- Najważniejszy jest spokój. Wchodząc do gabinetu sadzamy dzieciaki na krzesełkach. Z tego miejsca też będzie widać jak lekarz bada pupila.
- W gabinetach jest wiele urządzeń i rzeczy, które można łatwo zniszczyć lub zranić się np. nożyczkami - nie dajmy przyzwolenia na dotykanie wszystkiego chociażby ze względu na bezpieczeństwo.
- Na zadawanie pytań też przyjdzie czas. To Ty musisz wiedzieć jakie będzie dalsze postępowanie i w jaki sposób podawać leki w domu. Lekarz zawsze wszystko dokładnie wytłumaczy i jeżeli Twojego dziecko ma pytania niech zada je pod koniec wizyty.
- Przed wizytą porozmawiaj z dzieckiem, wytłumacz po co idziecie, jak należy się zachować, żeby dodatkowo nie stresować naszego futrzaka.
- Takie samo zachowanie obowiązuje w poczekalni, gdzie czekają psy i koty przestraszone wizytą. Niektóre wyrażają swój strach poprzez agresję. Nie dotykajmy obcych zwierząt, niektóre mogą tego nie lubić.
Strona używa plików cookies do celów funkcjonalnych oraz statystycznych